Czy nasze myśli wpływają na zdrowie?

 Jakiś czas temu pisałam o kinezjologii i teście mięśniowym. Przypomnę Ci najważniejsze przesłanie tamtego tekstu – umysł i ciało są ze sobą w niezwykły sposób połączone – negatywne bodźce oddziałujące na umysł osłabiają organizm, natomiast pozytywne wzmacniają go. Do ich badania używano opisaną przeze mnie metodę testowania mięśni opracowaną przez dr Johna Diamonda. Psychiatra dr David R. Hawkins wprowadził do tego testu skalę logarytmiczną mającą na celu dokonanie kalibracji względnej różnych ludzkich przekonań, myśli, emocji, postaw itp. Hawkins i jego zespół badawczy przez lata przeprowadzili miliony kalibracji. Na ich podstawie powstała tzw. Mapa Poziomów Ludzkiej Świadomości.  

Hawkins stworzył kalibrację w prosty sposób – przy wykorzystaniu znanego nam już testu mięśniowego. On i jego zespół zadawali badanym pytania o poszczególne postawy i emocje, np.: „Miłość przekracza 300?”, „Miłość przekracza 400?”, „Miłość wynosi 500 lub więcej?”. I tak na przykład okazało się, że miłość została wykalibrowana na 500. Wg Hawkinsa liczby podporządkowane poszczególnym stanom powtarzały się niezależnie od tego, ilu badanych testowano. Okazało się także, że wykalibrowane przez badaczy poziomy są powiązane z towarzyszącymi im emocjami, postawami, światopoglądem i duchowymi przekonaniami, co zostało dokładnie naszkicowane przez Hawkinsa na stworzonej przez niego mapie.  

Dokładnie rozrysowana mapa wszystkich poziomów świadomości wraz ze szczegółowym opisem znajduje się we wszystkich książkach Hawkinsa. Poniżej przedstawiam najprostszą wersję mapy – poziomy odpowiadające poszczególnym kalibracjom. 

  • Wstyd (20) 
  • Wina (30) 
  • Apatia (50) 
  • Żal (75) 
  • Strach (100) 
  • Pożądanie (125) 
  • Złość (150) 
  • Duma (175) 
  • Odwaga (200) 
  • Neutralność (250) 
  • Ochota (310) 
  • Akceptacja (350) 
  • Rozsądek (400) 
  • Miłość (500) 
  • Radość (540) 
  • Pokój (600) 
  • Oświecenie (700-1000) 

Hawkins określił poziom 200 jako punkt krytyczny – poziom związany z Odwagą. Wszystkie emocje, odczucia, związki czy myśli znajdujące się poniżej stanu Odwagi mają niszczący wpływ na jednostkę i całe społeczeństwo. Analogicznie wszystko to, co zostało skalibrowane powyżej 200 ma charakter wzmacniający. Kolejnym ważnym punktem jest 500 – poziom Miłości. Znajdując się na tym poziomie lub wyżej sprawy duchowe pochłaniają nam coraz więcej czasu a zbliżając się do 600 najważniejszym celem staje się dobro ludzkości i praca nad osiągnięciem oświecenia. Osoby znajdujące się na poziomie 700-1000 mają tylko jeden cel – zbawienie całej ludzkości. 

 

Korzyści ze studiowania Mapy Świadomości 

Szczegółowe pochylenie się nad Mapą daje nam przede wszystkim zrozumienie, że w codziennym funkcjonowaniu liczy się wyłącznie nasza postawa – reakcja na różne wydarzenia w naszym życiu (a nie te wydarzenia same w sobie). Każda sytuacja może być widziana jako szansa lub ciężar –  jako kolejna lekcja na drodze stwarzania siebie lub jako kłody pod nogi rzucane przez boską siłę – wszystko zależy od naszego sposobu postrzegania. Hawkins zauważa, że dana sytuacja nie ma w sobie żadnej mocy (nie stwarza stresu, radości, miłości itp.) – to dopiero człowiek nadaje jej znaczenie. Dzięki uzmysłowieniu sobie tego faktu i technikom, które Hawkins opisuje w swoich książkach, można wyleczyć się z wielu chorób i wieść szczęśliwsze życie. 

Wpływ świadomości na stan zdrowia 

David Hawkins zwracał uwagę na ważną kwestię dotyczącą połączenia pomiędzy ciałem, duchem i umysłem – ciało nie może doświadczać samego siebie. Może się to zadziać wyłącznie w umyśle. Umysł także nie może doświadczać samego siebie – jest mu do tego potrzebna Świadomość. 

Doświadczanie ma miejsce w świadomości, zaś uzdrawianie następuje na skutek wyznawanych przez jednostkę systemów wierzeń i postaw wobec życia – dlatego właśnie, jak twierdzi Hawkins, stan zdrowia każdego człowieka jest w dużej mierze odzwierciedleniem jego poziomu świadomości.  

Ciało zrobi to, w co wierzy umysł. Dlaczego tak się dzieje? Hawkins tłumaczy to faktem, że energia ciała fizycznego jest wykalibrowana na ok. 200, zaś pole energii umysłu często da się wykalibrować na 499. Z kolei logiczne myślenie, rozsądek, intelekt i wszystko to, w co wierzy umysł jest wykalibrowane na 300-400. Ciało po prostu robi to, co każe mu silniejszy w tej walce – umysł. 

Dr Hawkins twierdzi, że najważniejsze potwierdzone klinicznie prawo brzmi „jesteśmy zależni tylko od tego, o czym myślimy”. A myślimy różnie – w zależności od posiadanych programów i systemów wierzeń, możemy się poprzez myśli wzmacniać lub osłabiać. Ciało po prostu reaguje na to, co podsuwa mu umysł. Hawkins twierdzi, że każdy człowiek jest poddawany programowaniu tysiące razy – choćby poprzez słowa wypowiadane przez bliskich, takie jak: „Masz brzydkie nogi”, „W naszej rodzinie często choruje się na płuca”, ” Otyłość jest częsta w naszej rodzinie”, „Jajka to sam cholesterol, a on wywołuje choroby serca”, „W twoim wieku musisz uważać na wątrobę” itp. Podobnie umysł programuje się np. podczas oglądania telewizji (zwłaszcza wiadomości, reklam koncernów farmaceutycznych, producentów spożywczych i kosmetycznych). Warto dodać, że czasami w mediach panuje „moda” na jakąś chorobę – poprzez ciągłe słuchanie o niej umysł daje się złapać w jej program, w jej system wierzeń i wszystko, co się za nią chowa. Wreszcie na skutek tego działania umysł nakazuje ciału zachorowanie na tę chorobę. 

Programowanie to odbywa się na poziomie podświadomości i często nawet nie zdajemy sobie sprawy z funkcjonowania niektórych programów zapisanych w nas w ten sposób. Odbijają się one jednak później w naszym życiu. 

Hawkins powołuje się także na eksperymenty dokonywane z wirusem przeziębienia – grupie 100 ochotników zaserwowano jego bardzo wysokie dawki. Okazało się, że na przeziębienie zachorowało tylko kilka osób z badanej grupy. Hawkins twierdzi, że gdyby moc wirusa kryła się w nim samym a nie w ludzkiej świadomości – zachorowałaby cała setka. 

Dobry stan zdrowia jest związany z pozytywną postawą mentalną. Podobnie choroba – z postawą negatywną. Chory zawsze nosi w sobie nieuświadomioną winę, jego system wierzeń jest autodestrukcyjny a negatywne emocje nasilają proces chorobowy. Pacjent, który chce wyzdrowieć musi zdać sobie sprawę z tego, że sam jest kowalem własnego losu i musi znaleźć w sobie motywację do znalezienia i przeprogramowania negatywnych wzorców. 

Unieważnianie istniejących w umyśle programów 

W jaki sposób można unieważnić negatywne wzorce? Przede wszystkim musimy być obecni w tu i teraz – obserwować swoje myśli i emocje po to, aby przyjrzeć się swojemu życiu i odnaleźć zakodowane w podświadomości programy. Należy je chwytać i wyrobić w sobie nawyk natychmiastowego poprawiania ich poprzez wypowiadanie prawdziwych zdań, np.: „Jestem nieskończoną istotą, która nie jest od tego programu zależna”, „Ten program nie ma na mnie wpływu”, „Podlegam jedynie temu, o czym myślę”, „Unieważniam to. Nie jestem już od tego zależny. Zamiast tego wybieram miłość do siebie”  

Hawkins proponuje, aby spojrzeć na choroby z zupełnie innej perspektywy – jako na lekcje. Wg niego choroba mówi „Spójrz na mnie. Proszę, uzdrów to, co sobą oznaczam i symbolizuję. Proszę ulecz winę, nienawiść do siebie i ograniczające formy myślowe. Proszę, wznieś się na odpowiedni poziom, by mnie pokochać, tak, abym została wyleczona”.  

Tak więc pamiętajmy, że wyłącznie my sami jesteśmy twórcami znaczeń, które mają dla nas poszczególne sytuacje życiowe. Umysł każdego z nas jest potężną przetwornicą dla programów i wzorców, które docierają do nas z zewnątrz. Wybaczmy sobie, kochajmy się i szanujmy a nasze ciało odwdzięczy się nam za to dobrym stanem zdrowia. 

 

Bibliografia: 

  • David R. Hawkins, Siła czy Moc, Wydawnictwo Virgo, Warszawa 2010
  • David R. Hawkins, Przywracanie zdrowia, Wydawnictwo Virgo, Warszawa 2011